Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą łosoś. Pokaż wszystkie posty

Łosoś teriyaki

Dziś trochę inna odsłona łososia. Bardziej orientalna. Jest to przepis zaczerpnięty z kuchni japońskiej. Wszystkie składniki sosu teriyaki są łatwo dostępne w większych supermarketach.

Na 4 porcje:
4 filety z łososia ze skórą
3 łyżki sake
3 łyżki sosu sojowego
3 łyżki mirin (może być zwykły ocet ryżowy)
1.5 łyżki brązowego cukru
1 łyżka wody
Opcjonalnie olej do smażenia
Spory chlust sake też do smażenia

Najpierw rozpuszczamy cukier w wodzie. Dodajemy sake, sos sojowy I mirin I dokładnie mieszamy. Zalewamy sosem łososia I odstawiamy na min 1godzine. Najlepiej gdy postoi tak przez noc.
Na patelnię wykładamy łososia skórą do dołu I smażymy na średnim ogniu przez kilka minut. Wylewamy resztę sosu I ciągle polewamy nim rybę. Sos zgęstnieje. Wtedy dolewany sake. Łosoś powinien tak się smażyć ok 15minut. Pamiętajmy, żeby nie przeciągać smażenia zbyt długo bo łosoś będzie suchy.
Smacznego!


Szparagi z jajkiem w koszulce

Pomysł na dzisiejszą kolację powstał właściwie podczas zakupów. Jakoś tak się złożyło, że dawno nie robiłam szparagów a bardzo je lubię. Połączenie z wędzonym łososiem I jajkiem w koszulce polanym sosem holenderskim tworzy klasyczne i przepyszne danie.



Dla 2 osób:
2 pęczki szparagów, końcówki obcięte
Kilka plastrów wędzonego łososia
2 jajka

Na sos:
2  żółtka
Sok z 0.5 cytryny
Spora łyżka stołowa rozpuszczonego masła
Pieprz biały I sól

Szparagi zanurzam we wrzącej osolonej wodzie i zestawiam z palnika. Same spokojnie powoli sobie dojdą a będą chrupiące. Do dużego garnka z wrzącą wodą wbijam jajka i zostawiam na 2 minutki.
Sos lepiej zrobić przed jajkami, bo ich trzeba pilnować. Żółtka ubijam z sokiem z cytryny na gładką masę. Doprawiam solą I pieprzem a następnie powoli dolewam masło, ciągle ubijając. Powstanie gładki sos o jasno żółtym kolorze.
Teraz już wystarczy wyłożyć szparagi, łososia I bardzo delikatnie jajko. Polać sosem. Ja dodałam kilka kropli emulsji balsamicznej do wykończenia według pewnego ciekawego pomysłu, który dziś usłyszałam.
Najlepszy moment jest kiedy przetniemy jajko I kremowe żółtko wypływa na łososia I szparagi....pycha....
Smacznego :-)